Polski Teatr Tańca w Poznaniu, Bodytalk w Münster, Polska – Niemcy

Romeos & Julias unplagued. Traumstadt
chor. Yoshiko Waki

KONKURS O ZŁOTEGO YORICKA / SPEKTAKL / 1H

(…) karnawał odegrany na scenie przez tancerzy tak, że aż trzęsą się ściany, jest jak kolejne odsłony «odmrożeń», które dobrze pamiętamy. (…) Z dżungli emocji, płodozmianu kostiumów, z granej na żywo transowej muzyki, a nawet zapachów, które biją ze sceny, po krzyku, który rozlega się w finale, na końcu zostaje w głowie przejmująca cisza. / Marta Kaźmierska, „Gazeta Wyborcza – Poznań”


Plaga koronawirusa zmusza do konfrontacji ze śmiercią. Narzuca fizyczne oddalenie, określane jako „dystans społeczny”. Trauma izolacji stymuluje refleksje o ulotności życia ludzkiego, wywołuje konieczność przedefiniowania takich pojęć jak kontakt i bliskość. Nasuwa się pytanie, jak radzono sobie z pandemiami w przeszłości? Renesans był epoką, w której odrodziły się fizyczność i indywidualność ludzkiego ciała: miłość, seks, ciało, śmierć, wolność, Eros i Tanatos… W jaki sposób Szekspir mierzył się z doświadczeniem śmierci wywołanych minionymi plagami?

Czerpiąc z tych inspiracji, dramaturg Rolf Baumgart i choreografka Yoshiko Waki pragną stworzyć obraz Miasta. Czy tytułowe Traumstadt okaże się „miastem marzeń” czy „miastem traum”?

Twórcy pragną sprawdzić, co się wydarzy, kiedy taniec, rozumiany jako kreatywny ruch i najbardziej cielesna ze sztuk, zderzy się z rzeczywistością. I stworzyć przestrzeń do refleksji o skutkach pandemii, ponownie odkrywając miłosną historię Romea i Julii, opowiedzianą w nieśmiertelnym dramacie Williama Szekspira.



Spektakl w finale konkursu o nagrodę Złotego Yoricka
Łukasz Drewniak (selekcjoner), uzasadnienie:


Rzecz o kochankach z Werony w czasie pandemii. Waki i Baumgart założyli, że wszyscy jesteśmy więźniami, Werona to nasze bańki izolacyjne, przezroczyste sześciany, w których zamknięci są tancerze. Miasto marzeń, a może i traum z tej choreograficznej opowieści zamieszkane jest przez młodość pragnącą kontaktu i miłości. Tancerze wydobywają się ze swoich schowków i więzień, żeby spotkać się w euforycznej orgii ruchu na publicznym placu, połączyć w pary, wykrzyczeć i wytańczyć pragnienie bliskości, symfonię ciał. Waki i Baumgart nie wkładają tancerzom cytatów z tragedii do ust, oni przekładają je na ruch i sytuacje. Czym jest, czym może być w czasie pandemii lub chwilowego zniesienia lockdownu bal, gdzie odbędzie się scena balkonowa, jak będzie wyglądał akt miłosny Romea i Julii czy bezkrwawy pojedynek Merkucja z Tybaldem? Choreografia stawia na młodość i cielesność, sceniczna Werona buzuje od testosteronu i afrodyzjaków, wszystko tu dzieje się w liczbie mnogiej. Orgia i zaślubiny, walka i ucieczka dotyczą nie pary kochanków tylko całej społeczności, wszyscy są Romeami i Juliami. Oglądając spektakl poznańskiego Teatru Tańca nie słuchamy Szekspira, tylko oglądamy ruchowe konsekwencje jego tematów i fabuły. Jest tak, jakby dla współczesnego tancerza Szekspir był pierwszym nauczonym, ale już wypartym i zapominanym językiem. Jest w podświadomości, tłumaczy to co widzimy, ale tancerz i widz się z nim nie komunikuje. Odnosi się do niego, przywraca w rozbłysku. Teatr Tańca robi z Szekspira bazę dla mówiącego w przestrzeni ciała. Wyłuskuje z niego ogniskowe sytuacje, nastroje układów choreograficznych, dominanty scen. Współczesne hity radiowe przynoszą muzykę, która pulsuje w tancerzach, ale też trochę rozmawia z kanonem miłości zapisanym nie tylko w Szekspirze, ale i w naszej kulturze zbudowanej na takich filarach, jak literatura Szekspira. Nazwijmy Traumstadt choreograficzną trawestacją mitu Romea i Julii, dziełem, które wyrasta z Szekspira i idzie swoją drogą, bez odcinania się, bez zdrady. Ma już inny język, inną formę, ale Szekspira dalej w nim widać, można się do niego dokopać. Finał spektaklu to opowieści tancerzy o swojej przyszłości. Co będą robić za 10/15 lat. Bo w przeciwieństwie do kochanków z Werony, oni swoją przyszłość mają, nie boją się jej projektować. I wychodzi, że to niekoniecznie jest to miłość do mężczyzny, czy kobiety. Raczej do tańca i teatru pełnego kobiet i mężczyzn. Sztuka jest miłością potężniejszą od miłości fizycznej, sztuka nawet bardziej niż miłość pozwoliła przetrwać izolacje i pandemię. Wszystkie rodzaje miłości są pochodną sztuki, są dziełem sztuki. Kochając sztukę, kocha się drugiego człowieka. Kochając taniec, tańczy się miłość zapisaną u Szekspira, tańczy się miłość do Szekspira, tańczy się Szekspira.


  • TWÓRCY
  • OBSADA
  • INFO

Koncepcja i choreografia: Yoshiko Waki
Asystent choreografa: René Haustein
Dramaturgia: Rolf Baumgart
Scenografia i kostiumy: Nanako Oizumi
Muzyka: Damian Pielka
Asystent produkcji: Marcus Bomski
Koordynator produkcji: Robert Chodyła

Tańczą i współtworzą

Evelyn Blue
Kacper Bożek
Julia Hałka
Patryk Jarczok
Jerzy Kaźmierczak
Zbigniew Kocięba
Katarzyna Kulmińska
Dominik Kupka
Daniel Michna
Jinwoo NamKung
Katarzyna Rzetelska
Sandra Szatan
Zofia Tomczyk
Emily Wong-Adryańczyk

Koprodukcja Polskiego Teatru Tańca i kolektywu bodytalk we współpracy z asphalt festival i Teatrem w Pumpenhaus, dotowana przez Miasto Münster oraz Ministerstwo Kultury i Nauki Nadrenii Północnej Westfalii.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury w ramach programu „Taniec”, realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca.

Premiera: 20.06.2021


Opera Bałtycka

29.07

19.00


!
Bilety od

40 zł


KUP BILET
Gdańsk

Opera Bałtycka

Aleja Zwycięstwa 15
80-219 Gdańsk

Jak dojechać?

Znajdź nas

Więcej o Festiwalu